<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"><channel><title><![CDATA[Miasto w ruchu]]></title><description><![CDATA[Artykuły]]></description><link>http://www.miastowruchu.pl/</link><copyright><![CDATA[Copyright Miasto w ruchu]]></copyright><generator>sNews CMS</generator><item><title><![CDATA[WYPEŁNIJ ANKIETĘ KONSULTACYJNĄ W SPRAWIE TUNELI POD ŁODZIĄ]]></title><description><![CDATA[  ŁÓDZKA INICJATYWA NA RZECZ PRZYJAZNEGO TRANSPORTU udostępniła na swojej stronie internetowej wzorcową odpowiedź na ankietę konsultacyjną w sprawie średnicowego tunelu kolejowego pod Łodzią. 
Zachęcamy wszystkich łodzian do wysyłania jej w imieniu własnym czy też organizacji. Trzeba się spieszyć bo   termin wysłania ankiet upływa jutro (15 grudnia)o godzinie 23:59.    

  Wzór wypełnionej ankiety oraz niezbędne instrukcje znajdą Państwo   TUTAJ.    

]]></description><pubDate>Thu, 15 Dec 2011 08:56:00 +0000</pubDate><link>http://www.miastowruchu.pl/info/wypenij-ankiet-konsultacyjn-w-sprawie-tuneli-pod-odzi/</link><guid>http://www.miastowruchu.pl/info/wypenij-ankiet-konsultacyjn-w-sprawie-tuneli-pod-odzi/</guid></item><item><title><![CDATA[Rowerowanie Sewilli – rewolucyjna skuteczność]]></title><description><![CDATA[    Sewilla to jedna z najjaśniejszych gwiazd na mapie rowerujących się, europejskich miast. Zmiana, jaka tam się dokonała w ostatnich latach, pokazuje, że startując nieomal od zera, można w kilka lat zbudować zarówno infrastrukturę, jak i znaczący udział rowerów w ruchu.   
  

  Sewilla przede wszystkim zadbała, żeby sukces ten był dobrze zmierzony. I tak w 2006 roku na rowerze poruszało się 6605 osób, a w 2009 – 68261 osób (liczby dotyczą podróży w dni powszednie). Oznacza to wzrost z 0,6% (a więc mniej niż w dużych polskich miastach) do 7% udziału roweru w ruchu (udział indywidualnej motoryzacji to 36%). Według szacunków z 2010 roku rowerzystów jest już 80 tysięcy, a początkowo wyraźna w badaniach przewaga mężczyzn na sewiliskich ścieżkach została już nieomalże całkowicie wyrównana.  

  To, co zrobiono w Sewilli, jest jednocześnie bardzo proste i bardzo radykalne. Po prostu zbudowali sieć dróg rowerowych tak, aby po całym mieście swobodnie można było poruszać się rowerem, nie przejmując się zbytnio, ile miejsc parkingowych trzeba w tym celu usunąć.   

  Nie tylko że zrobili to w czasie jednej kadencji, ale ponad połowa długości dróg powstała w pierwszym roku realizacji projektu. Nie było to jakieś cudowne oświecenie rządzących - partia Izquierda Unida, która dołączyła do rządzących Sewillą socjalistów po wyborach w 2007 i zajęła się urbanistyką, przejęła po prostu plan wypracowany przez tamtejsze środowiska rowerowe kilkanaście lat wcześniej – i zrealizowała go w rekordowym tempie. W rezultacie, ilość kilometrów dróg rowerowych wzrosła z  12 do 122 – ale już po pierwszym roku realizacji było ich  77. Całość sieci kosztowała 32 miliony euro (lokalni działacze rowerowi podkreślają, że dla porównania linia metra, z której korzysta mniej osób niż z sieci dróg rowerowych, kosztowała 600 milionów euro).  

  Patrząc na schemat dróg, a przede wszystkim jeżdżąc po nich, od razu widać, że postawiono na spójność – zarówno sieci, jak i jakości samych dróg. Sieć ma jednakową nawierzchnię o wysokim standardzie równości. Wszystkie drogi i przejazdy są koloru zielonego. Drogi są dwukierunkowe, o standardowej szerokości 2.5 metra, która czasem zmniejsza się do 2 metrów.  Są poprowadzone po jednej stronie ulicy – lokalni aktywiści rowerowi mają nadzieję, że jeżeli ruch rowerowy jeszcze się zwiększy, obecne drogi rowerowe staną się jednokierunkowe, a na każdej ulicy przybędzie droga w przeciwnym kierunku po przeciwległej stronie pasów dla samochodów.   

  Wszystkie drogi rowerowe  są efektywnie oddzielone od ruchu samochodowego, natomiast z oddzieleniem od ruchu pieszego bywa różnie. Co do zasady chodnik i droga rowerowa jest na tym samym poziomie, ale różnica nawierzchni i jej koloru dostatecznie jasno komunikuje, gdzie jest czyje miejsce i obie strony wyraźnie starają się nie wchodzić sobie w drogę. Wyjątkiem są biegacze, często wybierających drogę rowerową, po której biega się o wiele przyjemniej niż po sąsiednich kamiennych chodnikach. Zdarza się, że te dwukierunkowe drogi rowerowe zostały umieszczone na ulicy, gdzie dla samochodów pozostał tylko jeden pas do jazdy w jednym kierunku.  

  Przy mniej ważnych ulicach i co do zasady przy wjazdach do posesji drogi rowerowe są wyniesione, aby różnice wysokości musiał pokonać pojazd znajdujący się na drodze podrzędnej. Natomiast przy przejazdach przez duże ulice drogi rowerowe są niestety często, podobnie jak w Polsce, odginane od skrzyżowań, co oznacza konieczność pokonania dość ostrego zakrętu przed przejazdem. Rozwiązanie to krytykują działacze z sewilskiej organizacji rowerowej   „Acontramano”  :  „Politycy i inżynierowie mówią nam, że to dla naszego bezpieczeństwa, na co odpowiadamy, że kiedy mamy zielone, to samochody powinny się zatrzymywać, a nie my; a ponadto, że taki sposób projektowania przeszkadza pieszym, bo zakręty dróg rowerowych zabrały część powierzchniii chodnika” - mówi Juan Manuel Urena Pérez z „Acontramano”. Ani piesi, ani rowerzyści nie są zmuszani do wciskania żadnych przycisków na przejściach i przejazdach, ale nie oznacza to automatycznej detekcji. Czasem trzeba długo czekać na zielone światło – albo zdecydować się na przejazd na czerwonym.  

  Oczywiście, ulice Sewilli nie uległy jakiemuś cudownemu poszerzeniu – powstanie systemu dróg było możliwe tylko dzięki redystrybucji ulicznej przestrzeni, głównie usuwaniu miejsc parkingowych. W całym mieście ubyło ich 4000-5000. Jednak, paradoksalnie, dzięki realizacji programu niedobór miejsc parkingowych zelżał... bowiem wśród nowych rowerzystów, którzy wypełnili drogi rowerowe, jest 20 tysięcy byłych kierowców. Co być może zaskakujące, zmiana ta wzbudziła jedynie ograniczone kontrowersje. Te naprawdę duże towarzyszyły innym inwestycjom z tego samego okresu. Powstało kilka stref pieszych i usunięto parkowanie z niektórych placów w centrum - dla niektórych mieszkańców oznaczało to utratę możliwości dojazdu na swoją ulicę. Zmianom tym towarzyszyły demonstracje, niektóre kamienice stały oflagowane. Obecnie efekt tych przemian jest pozytywnie oceniany przez większość mieszkańców, a ożywienie życia na ulicy widać gołym okiem.  

  Wspomniane strefy piesze sprawiły, że rower stał się środkiem transportu mającym dużą przewagę w ścisłym, historycznym centrum, gdzie co do zasady wydzielone drogi rowerowe nie powstały.  

  Budowie infrastruktury towarzyszył też szereg innych projektów. Powstał system roweru miejskiego Sevici (300 stacji dokujących, model wzorowany na Paryżu, a więc finansowany z reklam w przestrzeni miejskiej), uzupełniany przez Bus & Bici (250 rowerów dostępnych dla dojeżdżających do Sewilli autobusami, wypożyczanych na dworcu autobusowym na maksymalnie 24 godziny). Ważną „zrowerowaną” grupą są też studenci, którym lokalny uniwersytet zaoferował 400 rowerów wypożyczanych na cały rok, a także kilka dużych, zamykanych i monitorowanych parkingów. Udział roweru w obsłudze ruchu do/z uniwersytetu przekracza 15%.  

  Tworzeniu infrastruktury towarzyszyły też kampanie adresowane w szkołach czy centrach dla pracodawców, ale, jak twierdzi Juan Manuel Urena, „większość ludzi zaczęło używać roweru dlatego, że sieć dróg dobrze się sprawdza w poruszaniu się po mieście i uczyniła rower pewnym, szybkim i fajniejszym od samochodu środkiem transportu”.  

  Wśród najważniejszych rzeczy, które chcą przekazać innym miastom z rowerowymi ambicjami, szef „Acontramano”  Ricardo Marques Sillero wymienia: 
  
    Należy tworzyć sieć, a nie izolowane odcinki dróg  
    Sieć ta powinna powstać szybko  
    Drogi rowerowe muszą być widoczne i łatwo rozpoznawalne  
    Muszą być też bezpieczne, dla osób w wieku od ośmiu do osiemdziesięciu lat  
    Drogi dwukierunkowe są lepsze niż jednokierunkowe  
    Pasy rowerowe powinny być umieszczane między samochodami a pieszymi (jeżeli dopuszcza się parkowanie samochodów, to między pasem do parkowania a chodnikiem)  
    System roweru miejskiego może być cennym uzupełnieniem sieci dróg, ale nie na odwrót.  
  
  

  Co dalej? Aktywiści z Sewilli jako główny problem wymieniają, że rowerowa Sewilla jest „wyspą pośrodku niczego”. Sieć objęła całą 700-tysięczną Sewillę i to do niej odnoszą się powyższe statystyki. Tymczasem jest ona centrum półtoramilionowej aglomeracji, w której dominują samochody. Niestety, ciąg dalszy w najbliższym czasie nie nastąpi – w wyborach lokalnych w maju 2011 roku wygrała prawica, która nie chce dalszych inwestycji rowerowych. Biuro rowerowe w urzędzie miasta zostało rozwiązane. Ruch rowerowy na zbudowanych w poprzedniej kadencji drogach rośnie jednak nadal, a sama infrastruktura jest, jak twierdzą działacze „Acontramano” „nie do ruszenia – fizycznie i politycznie”.  



    Wojciech Makowski    
  Materiał powstał na powstawie wizyty w Sewilli w ramach projektu   Volunteers of Cycling Academy (VOCA)  . Dziękuję koordynującemu projekt   Stowarzyszeniu Zielone Mazowsze   za możliwość uczestnictwa w nim. Projekt VOCA jest realizowany w ramach programu „Uczenie się przez całe życie” - Grundtvig i finansowany ze środków Unii Europejskiej.  

  
Takie niewielkie bolce w powierzchni ulicy wyznaczają sugerowany tor ruchu rowerów w strefie pieszej.


  
W Sewilli zacienienie ścieżek wydaje się mieć prymat nad ich oświetleniem.


   
Niestety, przed niektórymi skrzyżowaniami drogi rowerowe są odginane, ze skutkami takimi samymi jak w Polsce, czyli spadkiem komfortu jazdy i konfliktami z pieszymi.
  

  
Często stosowane są przejazdy wyniesione, wymuszające na kierowcach samochodów zachowanie ostrożności.
  

  
Jeden ze stosowanych w Sewilli stojaków - jednocześnie u-kształtny i przykręcany do podłoża bez konieczności robót budowlanych.
  

  
Przechowalnia rowerów na uniwersytecie. Wideomonitoring. Wstęp dla posiadaczy odpowiedniej karty. Na ogrodzeniu plakat z ofertą wypożyczenia uniwersyteckiego roweru na rok.
  

  
Oddzielenie pasów ruchu rowerów i samochodów.]]></description><pubDate>Tue, 11 Oct 2011 13:44:56 +0000</pubDate><link>http://www.miastowruchu.pl/info/sewilla/</link><guid>http://www.miastowruchu.pl/info/sewilla/</guid></item><item><title><![CDATA[Filmy „Wpuszczeni w korek” i „Miasto w ruchu” w Kinie pod Baranami]]></title><description><![CDATA[    Dnia 20 września, o godz. 15.00 w Kinie pod Baranami  w Krakowie odbędzie się bezpłatny seans filmowy „Wpuszczeni w korek” (Taken for a ride) oraz „Miasto w ruchu” (Contested Streets: Breaking New York City Gridlock). Organizatorem tego przedsięwzięcia jest   Związek Stowarzyszeń Polska Zielona Sieć
      

  Jak mówią sami organizatorzy: „Pokaz, na który szczególnie zapraszamy uczniów i nauczycieli szkół gimnazjalnych i licealnych, połączony będzie z moderowaną przez dziennikarza – Michała Olszewskiego, dyskusją o zrównoważonym transporcie. W ten sposób PZS inauguruje projekt Rower – nowa kultura mobilności. Edukacja ekologiczna i promocja zrównoważonego transportu w Małopolsce, a jednocześnie wpisuje się w obchody Europejskiego Tygodnia Mobilności.”  

  Więcej o tym wydarzeniu można przeczytać   tutaj    ]]></description><pubDate>Tue, 20 Sep 2011 16:22:12 +0000</pubDate><link>http://www.miastowruchu.pl/info/filmy-wpuszczeni-w-korek-i-miasto-w-ruchu-w-kinie-pod-baranami/</link><guid>http://www.miastowruchu.pl/info/filmy-wpuszczeni-w-korek-i-miasto-w-ruchu-w-kinie-pod-baranami/</guid></item><item><title><![CDATA[Kandydaci na parlamentarzystów pod lupą!]]></title><description><![CDATA[    Co mają nam do zaoferowania partie polityczne? Jakie poglądy reprezentują poszczególni kandydaci na posłów i senatorów? Jakie są ich plany działania po wygranych wyborach? Wiele osób ma problem z odpowiedzią na te pytania. A pytania te są tym istotniejsze, że już wkrótce będziemy musieli stanąć przed wyborem naszych przedstawicieli do Parlamentu. Co więc zrobić, aby nasze decyzje były świadome i przemyślane?    

  Stowarzyszenie 61 od lat zajmuje się monitorowaniem działań władz publicznych. Stworzony przez nich portal   Mam Prawo Wiedzieć   jest skarbnicą rzetelnych i sprawdzonych informacji na temat osób piastujących najwyższe stanowiska państwowe i samorządowe. Tym razem, przed wyborami parlamentarnymi 2011, Stowarzyszenie zainicjowało stworzenie specjalnego kwestionariusza przedwyborczego dla kandydatów na posłów i senatorów, dzięki któremu możemy sprawdzić polityków pod kątem posiadanego doświadczenia, reprezentowanych poglądów oraz obszarów, w których się specjalizują.  

  W prace nad kwestionariuszem zaangażował się także Instytut Spraw Obywatelskich przesyłając swoje uwagi i propozycje pytań. Kwestionariusz został rozesłany w sumie do 3000 kandydatów. Do tej pory wypełniło go 127 osób.  

  Z jego wynikami można zapoznać się na stronie portalu   Mam Prawo Wiedzieć    ]]></description><pubDate>Mon, 19 Sep 2011 14:31:34 +0000</pubDate><link>http://www.miastowruchu.pl/info/kandydaci-na-parlamentarzystw-pod-lup/</link><guid>http://www.miastowruchu.pl/info/kandydaci-na-parlamentarzystw-pod-lup/</guid></item></channel></rss>
