Masdar: Naftowe królestwo przygotowuje się na czasy po ropie
Dziś Katar to kraj, gdzie beznzyna jest tania, recycling praktycznie nieznany, nieomalże nie ma publicznego transportu, a mieszkańcy poruszają się pomiędzy klimatyzowanymi apartamentami a klimatyzowanymi galeriami handlowymi, oświetlonymi 24 godziny na dobę.
Jednak liderzy regionu znają relacje między energią a pieniędzmi. Wiedzą (zapewne dokładniej niż my), że zasoby ropy, na której sprzedaży polegają, się kurczą - dlatego pompują naftowe pieniądze w technologie wobec ropy alternatywne.
Masdar - eksperymentalne, 'węglowo neutralne' miasto rosnące nieopodal stolicy Kataru, Abu Dhabi, to część planu władz tego kraju, aby utrzymać pozycję kraju eksportującego energię wtedy, gdy ropa już się skończy.
W mieście Masdar, budowanym od zera dla ponad 600 tysięcy mieszkańców, mimo nadmiaru ropy, energia będzie pochodzić ze słońca, a samochodów nie będzie wcale. Zaprojektowane przez sir Normana Fostera, będzie mieściło między innymi satelicki kampus Massachusetts Institute of Technology, a także park badawczy Imperial College London. Już teraz król Abdullah dał badaczom z Uniwersytetu Stanforda 25 milionów dolarów na opracowanie metod pozyskiwania energii słonecznej przy kosztach konkurencyjnych wobec węgla a badaczom z Berkeley 8 milionów na poszukiwanie bardziej ekologicznych metod produkcji betonu. Kolejne kontrakty badawcze są w drodze.
Jednym z większych wyzwań projektu Masdar jest niewątpliwie komunikacja miejska. Z temperaturami w dzień przekraczającymi 40 stopni, rower nie byłyby najlepszą opcją. Masdar ma oprzeć swój system na połączeniu lekkiej kolei miejskiej z osobistym szybkim transportem (personal rapid transport), łączącym wygodę prywatnego samochodu z centralnym sterowaniem możliwym w komunikacji zbiorowej. Wygodne kapsuły PRT będą ruszać tylko wtedy, kiedy nie będzie zagrożenia utknięciem w korku.
10.05.2008
EDbS w Estonii: 10000 kroków dla zdrowego miasta
Rozpoczęcie akcji. Zastępca burmistrza Margus Hanson zaraz rozda pedometry. Fot. Lilian Lukka
22 września 2007, w Dzień bez Samochodu, 76 nałogowych samochodziarzy, w tym zastępca burmistrza, dostało pedometry (krokomierze) i zobowiązało się, że przez najbliższe trzy miesiące będzie chodzić co najmniej 10000 kroków dziennie. Tylko jeden uczestnik nie wykonał normy!
Czytaj więcej 10.04.2008
"Między przystankami" - w trosce o bezpieczeństwo kobiet
Wiele osób, zwłaszcza kobiet, nie czuje się bezpiecznie, wracając do domu wieczorem i w nocy. Według badań, niepokój w takich sytuacjach odczuwa dwie trzecie kobiet, a przy korzystaniu z komunikacji zbiorowej, kiedy na ogół dystans do przebycia piechotą jest większy niż w przypadku jazdy taksówką lub samochodem, wskaźnik ten jeszcze wzrasta do około trzech czwartych. Jest to powodem, dla którego niektóre kobiety rezygnują z pełnego uczestnictwa w życiu miasta po zmroku, a inne podejmują nieekologiczne decyzje transportowe.
W Montrealu lokalny operator komunikacji publicznej STM zdecydował się na prosty i tani krok, aby podnieść poczucie bezpieczeństwa poprzez umożliwienie skrócenia dystansu między przystankiem a drzwiami do domu. Od 1996 po zmroku (od 19.30 od września do kwietnia i od 21.00 w pozostałych miesiącach) każda kobieta lub dziewczyna podróżująca samotnie może zgłosić kierującemu pojazdem, gdzie dokładnie ma się zatrzymać na trasie danej linii, ale między wyznaczonymi przystankami. Należy to zrobić jeden przystanek przed wybranym miejscem wysiadania.
Czytaj więcej 07.03.2008
Autobusy na żądanie
Autobusy na żądanie to autobusy, które dostosowują swoje trasy i rozkłady do potrzeb pasażerów. Niektóre dostarczają pasażerów praktycznie od drzwi do drzwi. Przykłady takich rozwiązań to niemiecki MultiBus czy szwajcarski PubliCar.
Autobusy na żądanie sprawdzają się najlepiej na terenach o małej i średniej gęstości zaludnienia. Są to przede wszystkim tereny podmiejskie, ale też mniejsze miasta i otaczające je wsie, gdzie tradycyjny masowy transport nie jest w stanie zaspokoić potrzeb mieszkańców w efektywny kosztowo sposób. Mogą być też dobrym rozwiązaniem w godzinach lub dniach, kiedy zapotrzebowanie na transport jest niskie.
Czytaj więcej 16.02.2008
Car sharing: Podziel się samochodem
Serwisy carsharingowe to serwisy łączące ludzi, którzy podróżują w tym samym kierunku. Mają one ma celu zachęcanie ludzi do wspólnego podróżowania prywatnymi samochodami. Serwisy te używają zaawansowanych technologii – oprogramowania, internetu, a czasem też telefonicznych call-centers. Serwisy te mają potencjał, aby podnieść starą ideę podwożenia się na nowy poziom i przekroczyć krytyczną masę użytkowników, która pozwoli im działać. Są one adresowane zwłaszcza do osób poruszających się codziennie z domu do pracy i szkoły w aglomeracjach i na ich przedmieściach.









